3 grudnia 2011 roku przypada 30 rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Dokładna liczba ofiar tej zbrodni na narodzie Polskim jest nieznana. Mimo 30 lat od tych wydarzeń oprawcy nadal nie zostali skazani i żyją bezkarnie wśród nas. Przeciwko temu protestują m.in. środowiska narodowe, jednocześnie czcząc pamięć wszystkich ofiar zbrodniczego systemu komunistycznego, a przede wszystkim samego stanu wojennego.

Podobnie jak rok temu, w Łodzi i we Wrocławiu odbędą się dwie największe manifestacje. W Łodzi miejscowi nacjonaliści organizują się 11 grudnia o godzinie 17:00 na Pasażu Schillera. Wrocławianie natomiast manifestować będą w samą rocznicę 13 grudnia o godzinie 19:00 na Placu Katedralnym. Pierwszą manifestację będziemy mogli ujrzeć już 10 grudnia w Bydgoszczy, która rozpocznie się o godzinie 15:00 na Starym Rynku. Podobnie jak Wrocław, tak i Lublin organizuje manifestacje 13 grudnia, której start zaplanowano na godzinę 16:30, a zbiórkę pod hotelem Europa na Krakowskim Przedmieściu. Obchody 30 rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, zaplanowane zostały również w Szczecinie o godzinie 17:00 na pl. Grunwaldzkim oraz w Krakowie o godzinie 19:00 na Placu Wolnica. W Rzeszowie o godzinie 18:00 w pubie Millenium będzie miał miejsce pokaz filmu fabularnego poświęconego pacyfikacji w kopalni Wujek, do której doszło 16.XII.1981. Po zakończeniu projekcji odbędzie się przemarsz pod Krzyż Ofiar Komunizmu. W nocy z 12 na 13 grudnia w Warszawie na pl. Konstytucji rozpocznie się demonstracja, której start przewidziano o godzinie 20, skąd przeniesie się pod dom gen. Jaruzelskiego. W tym samym czasie w Poznaniu o godzinie 23:30 odbędzie się pikieta na placu Adama Mickiewicza, na której odczytane zostanie przemówienie przy świetle odpalonych rac. Kilka dni później o ofiarach stanu wojennego przypomną kibice Lechii i Arki, w Gdańsku 16 grudnia, a w Gdyni dzień później.

Poza wymienionymi, jedenastoma manifestacjami odbędzie się również wiele lokalnych pikiet. Kilka lat temu było niemożliwe, by nacjonaliści mogli się tak zmobilizować, robiąc tyle akcji w tak krótkim czasie. Dziś jest to coraz częstszym zjawiskiem. Nam nacjonalistom, nie pozostaje nic innego jak zachęcić do udziału w którymś z wydarzeń. Poniżej zdjęcia z akcji plakatowej, podczas której rozklejone zostało kilkaset sztuk plakatów na terenie Wielkopolski.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.