logo anw

W dniu wczorajszym tj. 29 czerwca w mieście Śrem, znajdującym się 40 km od Poznania, odbyła się demonstracja przeciwko nadużyciom władzy policyjnej. Powodem wyjścia mieszkańców Śremu na ulice miasta były wydarzenia, które rozegrały się 2 tygodnie temu na jednym ze Śremskich osiedli.

15 czerwca, Marek Cz. w godzinach wieczornych został dotkliwie pobity przez funkcjonariuszy policji. Wszystko zaczęło się od przyjazdu patrolu policji na ulicę Chłapowskiego, gdzie Marek wraz ze znajomymi wspominali swojego niedawno zmarłego kolegę. Po interwencji policji, jak wynika z protokołu zatrzymania, Marek Cz. został zabrany na komendę w celu ustalenia danych personalnych. Tam po „przesłuchaniach” zatrzymany doznał dotkliwych obrażeń, będących efektem brutalnego pobicia przez „świeżo-upieczonych”, krewkich policjantów.

Jak wspomina znajoma pobitego, która była świadkiem całego zajścia (również na komendzie policji), Marek Cz. był przeprowadzany z pokoju do pokoju. Po opuszczeniu jednego z biur, w którym przebywał  bardzo długo, na twarzy zatrzymanego pojawiły się pierwsze siniaki. Następnie poszkodowany w asyście policjantów, został przewieziony do lokalnego szpitala w celu opatrzenia ran i zszycia łuku brwiowego. Po ponownym przewiezieniu go na komendę, doszło do dalszego, brutalnego pobicia. Po opuszczeniu komendy , dotkliwie pobity zgłosił się po raz kolejny do szpitala, gdyż jego stan zdrowia był zły, dokonano również obdukcji. Przyjmujący go lekarz przyznał sam, że od momentu, kiedy widział go ostatni raz, to przybyło sporo siniaków na całym ciele. Wszystko zostało sfilmowane i można zobaczyć na nagraniu znajdującym się poniżej.

Jak zeznali policjanci-sadyści dokonujący wtedy interwencji, Marek Cz. doznał obrażeń, ponieważ uderzył się o szafkę i własne kolana…  Cała sprawa trafiła pod lupę policjantów z wydziału wewnętrznego oraz do prokuratury. Pikanterii dodaje fakt, że jednym z policjantów, który pobił Michała jest syn komendanta policji w Poznaniu oraz to, że poszkodowany  w całym Śremie nie mógł uzyskać żadnej porady prawnej, gdyż najzwyczajniej mu jej odmawiano.

Na samej manifestacji pojawiło się około 200 osób. Organizatorami zgromadzenia byli oburzeni mieszkańcy Śremu oraz znajomi skatowanego przez policję.  Demonstracja rozpoczęła się o godzinie 11:00 na Placu Targowym, czyli w pobliżu miejscu gdzie doszło do zatrzymania. Manifestanci przeszli ulicami Śremu pod komendę policji , gdzie wygłoszono przemówienie.

Poniżej tekst przemówienia:

 

Koleżanki i Koledzy!

 

Zebraliśmy się dzisiaj, aby zaprotestować! Aby powiedzieć STOP brutalnej przemocy w Policji. Żyjemy w zdawałoby się praworządnym państwie, którego  praworządność powinna strzec praworządna policja. Niestety. Dzisiejszy nasz protest wyraźnie pokazuje, że tak nie jest. Policja nagminne nadużywa władzy nadanej jej przez nasze państwo. My się na to nie godzimy i mówimy zdecydowanie NIE! W naszym mieście zdarzył się skandaliczny przypadek, poważnego zupełnie nieuzasadnionego pobicia przez funkcjonariuszy policji w Śremie. Naszego kolegi Marka. Rozumiemy, że Marek nie był bez winy .Nikt też tego nie kwestionuje, ale za czyn, który popełnił czyli picie alkoholu w miejscu publicznym, używanie wulgaryzmów a nawet słów, które mogły obrazić interweniujących policjantów należała mu się kara. Kara w postaci mandatu lub grzywny, ale to co go spotkało ze strony funkcjonariuszy policji można nazwać BARBARZYŃSTWEM! Został skuty w kajdanki, a następnie na Komendzie bezlitośnie zbity, skopany po twarzy i całym ciele. Na takie działania policja nie ma naszego przyzwolenia! Żądamy ukarania sprawców! Żądamy, aby winni bezlitosnego pobicia zdjęli mundur policyjny już na zawsze bo przynieśli ujmę temu mundurowi.

Sprawcami są młodzi funkcjonariusze pracujący zaledwie kilka tygodni. Aż strach pomyśleć, co będą robić po kilku, kilkunastu latach służby…

 Jesteśmy młodzi, kochamy nasz kraj. Jeśli jednak sytuacja w Polsce się nie zmieni to będziemy zmuszeni wyemigrować. Rozumiemy, że Policja ma swoje problemy, swoje frustracje. Nie zgadzamy się jednak, aby wyładowywać się na nas. APEL DO PAŃSTWA, DO WŁADZ! Popatrzcie trochę na nas, zainteresujcie się nami, stwórzcie nam warunki do godnego życia. Później możecie egzekwować prawo.

Jeśli więc nie macie nam nic do zaoferowania to nie dziwcie się, że nasze zachowania czasami odbiegają od przyjętych norm. Dla nas jest to nieraz jedyny sposób odreagowania na otaczająca nas szarą, smutną i brutalną rzeczywistość. Czy tylko taki ślad chcecie po sobie zostawić? Nie chcemy wiele. Mamy ręce do pracy, chcemy pracować. Pomóżcie nam! Głosowaliśmy na was jednak wy nie widzicie niczego oprócz czubka własnego nosa.

Dziwicie się Markowi, który po stracie kolegi poszedł topić smutki w alkoholu. Pił, ponieważ jego kolega odebrał sobie życie!  I tu jest przyczyna, dla której wielu młodych ludzi popada w konflikt z prawem. Dajmy ludziom pracę! Dajmy im godnie żyć, a później oceniajmy ich zachowania!

Nie ma naszego przyzwolenia dla brutalnych pobić przez policję obywateli w naszym kraju!!!!

DZIĘKUJĘ!

 

Marek

foto1

foto 2

foto 3

fot. tydzien.net.pl

http://www.tvrelax.pl/s/index.php/informacje/wiadomosci/4918-czy-sremianin-zostal-brutalnie-pobity-przez-policje

Advertisements

Możliwość komentowania jest wyłączona.