NowyRok

Koniec roku 2013 tuż, tuż. W telewizji, radiu, portalach internetowych, jak zwykle bywa o tej porze, podsumowanie mijającego roku. Z środków masowego przekazu informacji, jak w Orwellowskim świecie, puszczane są nieustannie propagandowe wieści, które oznajmiają nam jak dobrze się żyło, jak to dzielnie premier Tusk, niczym komiksowy heros, odparł którąś z kolei falę kryzysu ekonomicznego. Możemy usłyszeć o rekordowo niskim wzroście bezrobocia w porównaniu do poprzednich lat, szczególnie w Poznaniu, o wciąż wzrastających zarobkach, podnoszeniu się standardu życia, wyrównywaniu się szans różnych grup społecznych, rozwijającej się gospodarce. Tyle propagandowych, triumfalnych wieści. Zejdźmy na ziemię i przyjrzyjmy się, co dzieje się w rzeczywistości, szczególnie w stolicy Wielkopolski, Poznaniu.

Wczoraj na antenie telewizji WTK, w programie „Puls Dnia”, prezydent Poznania, Ryszard Grobelny przyłączył się do tej medialnej papki i również podsumował rok 2013.

Prezydent ośmielił się mówić o sukcesach naszego miasta. Według niego to przede wszystkim udane inwestycje. Nie wiem, o jakich inwestycjach „nasz” prezydent myślał, ale zapewne nie jest to budowa nowego dworca PKP oraz stojącego przy nim wielkiego klocka zwanego Poznań City Center. Na pewno do udanych inwestycji nie należy budowa i otwarcie na początku roku nowej galerii MM (tak jakby w Poznaniu było ich mało), która ni jak ma się wyglądem do otaczających ją starych, zabytkowych kamieniczek.

Prezydent Poznania podkreślił, że do największych sukcesów miasta należą, te których na co dzień nie zauważamy. Co Rysiu miał na myśli? Chodzi o rzekomo najlepszy w Polsce rynek pracy, czyli między innymi o najniższe bezrobocie. Jednak rzeczywistość jest zgoła inna. Bezrobocie wciąż rośnie, a powodem tego są wciąż upadające małe przedsiębiorstwa rodzinne niewytrzymujące konkurencji np. sklepy, które nie potrafią wygrać z wielkimi supermarketami czy właśnie galeriami handlowymi, oraz to, że z powodu złej sytuacji gospodarczej firmy decydują się na ograniczenie zatrudnienia.

Doskonale za to, poznaniacy dostrzegają rzeczy, których na co dzień nie sposób nie zauważyć. Do takich mankamentów miasta możemy zaliczyć fatalnie funkcjonującą, drogą komunikacje miejską oraz nieprzemyślane, ciągnące się latami, remonty.

Miejmy nadzieję, że nadchodzący Nowy Rok będzie łaskawszy. Wszystkim poznaniakom życzymy lepszego standardu życia, nie takiego jak do tej pory, od pierwszego do pierwszego dnia każdego miesiąca, za głodową, najniższą krajową. Niech Nowy Rok przyniesie nam przemyślane inwestycje, o których zapewniał nas tak Ryszard Grobelny…

K.

powiedz-nie

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.