Gostyń

Świętowanie wielkopolskiego zwycięstwa już dawno wyszło poza Poznań. Bardzo nas cieszy, że praktycznie w każdym większym mieście naszego regionu, jak i poza Wielkopolską 27 grudnia płoną race. Sporo byłoby wymieniania wszystkich miast, gdzie głównie angażowali się kibice Lecha, ale też i inne grupy. Poza symbolicznymi racami, coraz bardziej dba się o miejsca pamięci, jak pomniki czy w końcu same groby powstańców.


Nasza grupa w 97 rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego, odwiedza podobnie jak rok temu miasto Gostyń. Tam od kilku lat kibice miejscowego klubu Kania Gostyń, wraz z kibolami Poznańskiego Lecha organizują racowisko. Poza nami i miejscowymi kibicami, obecni też byli nacjonaliści z Gostyńskiego „Peruna”, jak i kibice LKS-u Czarnylas. Po odśpiewaniu hymnu odpalono około 40 rac, natomiast samych zgromadzonych było w granicach 80 osób.

Uczestników z rok na rok przybywa. Nie tylko w Gostyniu, ale i w całej Wielkopolsce. Cieszymy się, że ten temat nie jest obojętny ludziom. Pamiętajmy jednak, że oddawać hołd „zapomnianemu” powstaniu musimy cały rok, albo przynajmniej do połowy lutego. Bo jest to na pewno jeden z powodów dzięki któremu, możemy być dumni z bycia pyrą.

an w gostyniu IMG_3045.JPG P1310704 P1310706 P1310711

Advertisements

Możliwość komentowania jest wyłączona.